W droge
21.10.2007 - 21.10.2007
26 °C
Niedzielny poranek.
Zostawiamy za soba San Francisco, kierujac sie na polnoc, czyli przez Golden Gate. 
Niedlugo potem jedziemy juz skrajem doliny Napa i Sonoma, czyli rejonu gdzie produkuje sie najlepsze kalifornijskie wina. Teren jest lekko pagorkowaty a winnice przybieraja juz jesienne barwy wiec widoki sa niezwykle sielankowe. 
Gdzieniegdzie widac winiarnie, niektore z nich to niezwykle imponujace budowle, niemal rezydencje, utrzymane glownie w hiszpanskim stylu.Zatrzymujemy sie w jednej z nich,niezwykle okazalej. W srodku rzezby i portrety np Marii Antoniny, naturalnej wielkosci. Szkoda ze nie mamy czasu na relaks i degustacje wina na tarasie. Plawie sie w luksusie tylko chwilke, zakupujac jedynie butelke wina-ruszamy dalej.
Posted by zaneta12 24.10.2007 09:32





